poniedziałek, 31 grudnia 2012

New Year ! :)

Tak wiem dość długo mnie tu nie było..
No to chciałabym Wam wszystkim szczerze życzyć wszystkiego najlepszego, co sobie sami życzycie, przedewszystkim szczęścia i zdrowia ! :)
Podsumowując ten rok, muszę przyznać że był całkiem udany :) Pomimo wielu rozczarowań, pomyłek i błędów, muszę przyznać że wszystkie te doświadczenia nauczyły mnie czegoś. Nauczyły mnie że nie warto zwracać uwagi na nieodpowiednich ludzi, a szanować i pilnować tych którzy mogą sprawić że będziemy szczęśliwi. Nieudane imprezy lub zbyt nieogarnięte z nieodpowiednim towarzystwem, mogą narobić wielu kłopotów na skalę projektu X. Może to wydawać się śmieszne, ale niektóre problemy materialne nie są tak poważne jak inne..
Nie będę pisać o wszystkich moich doświadczeniach tegorocznych, bo mogłyby się dowiedzieć nieodpowiednie osoby, ale naprawdę myślę że było ich dość sporo. Dość sporo z których jestem zadowolona :)

Dobra wracam do ogarniania sylwestra i muzy, powodzenia Wam życzę żebyście wszyscy mieli udany sylwester ;)

 
feet every moment !

piątek, 28 grudnia 2012

Pursuit happiness

Wstałam o 12.00 wypiłam kawę. Plany na dalsze spędzenie dnia? brak. Ostatnie dwa dni minęły dość szybko i żywiołowo. Mianowicie co chwila gdzieś byłam, sprawdzałam buty na sylwestra to tu to tam, spotkałam się ze znajomymi a dzisiaj dupa.
2 dni do sylwestra ? ;> Planuje ogarnąć domówkę ale jeszcze do końca nie wiem jak to wyjdzie... tak wiem jestem samobójczynią xd
 
Nadzieja umiera ostatnia.
 
nastrajamy się ;>
A wy gdzie palnujecie spędzić New Year? :D


środa, 26 grudnia 2012

Święta, święta...

Święta święta święta i po świętach.. jak to się mówi. Teraz oczekujemy na impreze Noworoczną :D
Nie ma jeszcze nic konkretnie ustalonego.
Święta minęły (mijają) dość fajnie :) To była moje pierwsza wigilia z dziadkiem B. :D Prezenty udane, więc ogólnie super.
 
Ps. Widziałam kogoś kilka dni temu w galerii i powiem szczerze nie robi już na mnie kompletnie żadnego wrażenia z czego się bardzo cieszę :)
 
Teraz oczekujemy na przyjście pani O :D Trochę zostało jeszcze czasu więc oglądnę se film (listy do M, oglądałam już to i b. mi się podoba <3)
 
A jak u was minęły te święta ? :)
 
 

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Życzenia!

Chciałabym wam wszystkim z całego serca życzyć wszystkiego co najlepsze. Żeby wasze najskrytsze marzenia się spełniły i trochę ich zostało by była motywacja do działania. Dużo miłości, przyjaźni i przede wszystkim szczęścia. Bo jeśli człowiek jest szczęśliwy to tak naprawdę nie potrzeba mu niczego więcej niż to co ma. Żebyście nigdy nie zwątpili w swoje możliwości, dążyli do swoich celów i osiągali swoje marzenia ;)
Dużo miłości, szczęścia i pokoju. Żebyście zawsze byli dobrymi ludźmi, rozumieli i szanowali innych ! ;)
Wasze święta spędźcie spokojnie i radośnie w gronie najbliższych i najważniejszych dla was ludzi. 
Merry Christmas !

prosto z serca życzy Natalia.

niedziela, 23 grudnia 2012

X-mas time!

Wczoraj, dzisiaj bardzo szybko leci czas! Zakupy szukanie prezentów, choinki, później powrót do domu oglądanie filmów bądź czytanie książki... i idzie ! Teraz gotujemy, choinka już przystrojona, wysprzątane (mniej więcej, chyba jednak mniej ) dekoracja mieszkania wykonana! :) 
Jutro może porobię trochę zdjęć to wam pokaże ;)

Wesołych!


nice christmas song <3


piątek, 21 grudnia 2012

Freedom

No to od dzisiaj do przyszłego roku jestem wolna od szkoły. Jak to brzmi "do przyszłego roku". Tak jak pisałam wcześniej należałoby spożytkować ten czas jakoś pożytecznie, pomimo że szkoły nie ma..
Właśnie pakuję się do cioci, będzie gdzieś po 19.00 samochodem po mnie i jedziemy do niej :D Czekają mnie duże zakupy, wybieranie prezentów, dekorowanie domu i wspólne gotowanie tudzież pieczenie lub inne cuda (btw on to ma fantazje i zawsze coś nowego albo to wynajdzie albo wymyśli sama).
I love it !
Dzisiaj byłam po prezent dla mamy i taty. Dla taty nic nie kupiłam, chciał portfel ale nie było żadnych ciekawych. Dla mamy kupiłam perfumy, no dla siebie też... Mówiłam wam jestem uzależniona. Dla siebie wybrałam Paris Hilton, a dla mamy Davidoff (chyba jej jeden z ulubionych).
Wysłałam jeszcze mój ostatni list w tym roku (chyba) do Włoch do Cosmery (dziewczyna u której byłam na wymianie).
W miarę szybko zleciał ten dzień i pracowicie z czego się bardzo cieszę :)
 
A jak u was, robicie prezenty swoim bliskim? ;>
 
 
Cute Effy <3
 
Ps. Na wigilii klasowej dostałam piękny portfel z kwiatkami od W.  Dziękuje :) 

czwartek, 20 grudnia 2012

Hey sweety !

Jutro wigilia klasowa, prezenty ! I wieczorem wyjazd do mojej kochanej cioci :)
A ja wciąż nie wiem co chce dostać na gwiazdkę.. hmm doradźcie mi coś skarby.. Chce dostać coś dziewczęcego a zarazem praktycznego. Muszę dodać że od niedawna jestem włosomaniaczką ;>

A wy co chcecie dostać misiaczki? :)


Tutaj fotki moich włosków z dzisiaj, muszę przyznać że loczki całkiem nieźle się od wczoraj trzymają pomimo różnych wariacji ;)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
I co o nich sądzicie? :)
 

Chill

Wczoraj trochę spanikowałam. W rzeczywistości nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać, przez loki wydawały się bardzo krótkie. Choć chciałam zapuszczać włosy aż do bioder, no ale cóż może to i lepiej jak jest teraz bynajmniej odrosną mi zdrowe, bez rozdwojonych końcówek (będę starać się by dbać o to żeby było ich jak najmniej). Trzeba szukać dobrych stron by się nie załamywać ! :)
Po kompresie który zrobiła mi fryzjerka włosy są mega gładkie i lśniące :)
 
Dzisiaj zaczęłam czytać książkę "Płeć mózgu", wydaje się być dość kontrowersyjna, choć poparta naukowymi badaniami (mam  nadziję że w 100% prawdziwymi).
 
Wczoraj byłam w księgarni by kupić książkę dla A. na wigilie klasową. Szczerze to nie wiedziałam co za bardzo jej kupić, nie wiem jaką tematykę lubi najbardziej ale wkońcu wybrałam "Ostatni pociąg do Stambułu" no i nie mogłam się oprzeć i sobie też kupiłam książkę. Zainteresowało mnie streszczenie z tyłu. Tytuł to "Napisane na moim czole".
 
Od jutra już wolne.. yeah...! Mam zamiar pożytecznie wykorzystać ten czas, zobaczymy co z tego wyjdzie ;>

Piosenka na odstresowanie ;d
 


Bless ;*
 

środa, 19 grudnia 2012

;c

Pierwszy raz w życiu po powrocie od fryzjera siedzę i ryczę.
Dziękuje bardzo.
Dowidzenia

wtorek, 18 grudnia 2012

18/12/12

Wreszcie skończyłam "Norwegian Wood". Bardo fajna książka, można wiele z niej wyciągnąć i dość szybko się czyta, polecam ;)
Chciałbym dzisiaj zacząć "Kordiana" bo ponoć jutro mamy zacząć go omawiać..
Po dwóch dniach nieobecności w szkole, wkońcu wracam. Szczerze to nie bardzo mi się chce, bo jak myślę ile pożyteczniejszych rzeczy mogłabym zrobić i dowiedzieć się w domu to aż mnie krew zalewa.. No ale cóź taka kolej rzeczy i nikt tego nie przeskoczy. W szkole trzeba robić co się da, wyciągać maksymalnie wszystko najważniejsze (taaa bo tego jest tak wiele), a resztę rozwijać się samemu w domu. Co prawda nie ma za bardzo czasu na własne pasje i zainteresowania jak zawalają nas co rusz masą sprawdzianów i pr domowych. Ale jakoś trzeba starać się to pogodzić :)
 
Ps. Jutro czeka mnie fryzjer. Jakiś zabieg regenerujący i podcięcie końcówek.Może skuszę się na coś jeszcze.. zobaczymy ;)

poniedziałek, 17 grudnia 2012

17/12/12

Dzisiejszy dzień dość dziwnie szybko minął, mimo siedzenia w domu. Rano obudziłam się chciałam iść do szkoły ale strasznie bolało mnie gardło, głowa i jeszcze miałam strasznie zapchany nos i katar. Mama powiedziała żebym poszła się położyć, lepiej jeden dzień przesiedzieć w domu niż później mam być jeszcze bardziej chora. Tym bardziej że mam już wszystko zaliczone w szkole i nie mam praktycznie żadnych sprawdzianów w tym tygodniu :)
Nie zmarnowałam dzisiaj czasu, prawie że skończyłam dzisiaj czytać książkę, jeszcze tylko kilkanaście stron i następna. Powinnam wkońcu przeczytać "Kordiana" - lekturę, ale jakoś nie mogę się przekonać by zacząć.. yhh..

Tą piosenkę znalazłam dzisiaj czytając bloga jakiejś dziewczyny i od razu mi się przypomniał cały film - 3 metry nad niebem :) Niesamowita historia, szczerze polecam każdemu ! W przyszłości mam zamiar przeczytać książkę, na której podstawie został on nakręcony.
Cały dzień mi chodzi ta melodia po głowie ;D
 
 
A jak tam u was? :)
 

sobota, 15 grudnia 2012

hłehłehłe

Wszyscy coś zaliczają, poprawiają a ja se leniuchuje, muszą wkuwać cały weekend kocham to uczucie! ;D
W sumie nawet nie mam żadnej pr domowej, oprócz przeczytania "Kordiana" taa bardzo mi się chce... ale będzie trzeba wkońcu się za to zabrać.
Dziś zrobiłam sobie mały prezent i kupiłam perfumy Gucci'ego rush :D Nie są to moje najlepsze perfumy jakie miałam dotychczas ale są hmm orginalne, dość mocne w swoim zapachu i wyraziste, czasem trzeba coś zmienić ;) Chyba i tak do żadnych nie będę żywić takiej miłości jak do mojego bruniego <3
Zastanawiam się nad prezentem christmas'owym i jak co roku nie wiem w sumie co chce dostać.. hmm może jakąś fajną torebkę, portfel albo rolki, nie jestem jeszcze pewna...
 
 
A wy macie już swoje wymarzone prezenty? ;>

piątek, 14 grudnia 2012

Listy.

Właśnie dopiero co wróciłam z poczty. Wysłałam 3 listy, dwa do przyjaciółek z Niemiec i jeden do blogerki z którą umówiłam się na wymianę listową. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam że może być to taka frajdę przy pisaniu, wymyślaniu życzeń, wsadzaniu małych prezencików (ja dałam wszystkim dziewczyną bransoletki, do Niemiec wysłałam również opłatki) i wkońcu wysyłaniu w tym wieku. Prawda jako mała dziewczynka wysyłałam jakieś tam listy do babci do USA i też było fajnie, ale teraz nie sądziłam że będzie to ciągle mi sprawiać taką radość.
W sumie szkoda że ludzie już zapomnieli o listach. Daje to tyle radości zarówno piszącemu jak i odszymującemu list. Najfajniej dostać list z zaskoczenia, tak jak ja to zrobiłam w przypadku Nadine z Niemiec, jestem ciekawa jak zareaguje. Kiedyś musiało być niesamowite dostawać i oczekiwać na listy od ukochanego, to takie romantyczne. Teraz mamy sms, maile choć to nie to samo. Nie pozostanie nam namacalna oznaka po kimś. List napisany przez kogoś ma nawet swój specyficzny zapach... charakter pisma...
Po przeczytaniu można go gdzieś odłożyć i ciągle do niego wracać, w pewnych momentach naszego życia, to takie miłe.
Żałuje że w dzisiejszych czasach nie mam z kim wymieniać korespondencji. To by było takie niesamowite oczekiwanie na list od drugiej osoby.
 
Jutro jeszcze muszę tylko wysłać list do Léa (Lei) z Francji :)

Czy również podzielacie moją ekscytacje listami? I co o tym sądzicie? :)
 
 
 Moje listy
 
 
Jeśli ktoś chętny na wymiane listową to proszę pisać na maila: nstarosciak@gmail.com :)


czwartek, 13 grudnia 2012

Uff...

Na szczęście już koniec tygodnia. No jeszcze jutro piątek, ale już prawie :D Szczególnie że jutro dość chillowy dzień, żadnych sprawdzianów, kartkówek ani tym podobne, aż nieprawdopodobne prawdaż? Przed angielskim napisałam story na jutro, teraz muszę tylko trochę poprawić, dopisać coś i przepisać i gotowe. Także będę miała trochę czasu dla siebie np. na poczytanie książki dzisiejszego wieczoru. Szczególnie że jutro mam na 10.05 do szkoły bo nie ma nauczycielki od historii i WOSu, so wonderful.
Jeszcze nie mam ściśle określonych planów na weekend, także otwarta na propozycje ;)
 
 
 
 
 
' Nie sądź, że szczęście można osiągnąć
lenistwem. Szczęście to wynik działania.'
 
A jak wam idzie w szkole i ogólnie, bo u mnie to już koniec semestru więc zapierdziel ?

środa, 12 grudnia 2012

12/12/12

Prawie że odliczam dnie do świąt. Ciągły wyścig, zdawanie sprawdzianów, prace domowe i prawie całkowity brak czasu dla siebie, męczy. Nieważne za dwa dni weekend, a w przyszłym tygodniu tylko sprawdzian z WOSu, no i mam nadzije że nauczyciele też trochę odpuszczą bo wkońcu to już koniec semestru..
A i jeszcze bym zapomniała, czekamy <3 (niektórzy wiedzą o co chodzi)

Wam też tak szybko zleciało te półrocze? Bo mi masakrycznie...
 
 

 
 
 
" W niedoskonałe słowa można ubrać jedynie niedoskonałe wspomnienia i niedoskonałe myśli. Im bardziej bledną wspomnienia, tym bardziej rozumiem Naoko. Teraz zrozumiałem też wreszcie powód, dla którego poprosiła: 'Nie zapomnij mnie'. Oczywiście Naoko wiedziała. Wiedziała, że kiedyś moje wspomnienia o niej zbledną. Dlatego właśnie prosiła: 'Nigdy mnie nie zapomnij. Pamiętaj, że była taka dziewczyna'. "
 
cytat z książki którą właśnie czytam :)


niedziela, 9 grudnia 2012

Jingle bells !

Ale zimno uuuu ! Dzisiaj było bardzo zimno ale za to też bardzo fajnie :D Byłam w Ikei i w główny na świąteczny jarmarku. Oczywiście wypatrzyłam już perfumy i planuje zakup jakiś... jestem po prostu walnięta na punkcie perfumów, bo nie da się tego inaczej nazwać. Mam w domu z 20 flakoników ale co tam nowe się zawsze przydadzą :D Zastanawiam się nad zakupem Code Armani a DG light blue...


A tu parę zdjęć z dzisiaj ;)

Największa choinka w Polsce











I jak wam się podobają przygotowania świąteczne w Gdańsku ? :)
 
Dobra powinnam powtórzyć se trochę francuski...
 
`Ciekawe czy myślisz o mnie czasem..

sobota, 8 grudnia 2012

Martyna Wojciechowska

Właśnie wróciła z galerii, ze spotkania z M. Wojciechowską na którym byłam z K.
 
Powiem wam szczerze że spotkanie było bardzo fajne i bardzo mi się podobało. Nie tylko dlatego że podróżowanie, poznawanie kultury innych krajów i nauka języków obcych jest moją wielką pasją. Martyna głównie poruszyła temat fotografii. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam że jest tak mądrą i wartościową osobą. Mówiła że od wielu lat pracuje dla National Geogrific i kiedy ma kryzys, jak każdy kiedyś, to jedzie do Washingtonu, do tej organizacji i od razu docenia to że ma zaszczyt pracować dla tak potężnej i wartościowej organizacji.
 
Dowiedziałam się bardzo ważnej rzeczy. Mianowicie na dobre zdjęcie wcale nie składa się dobry, drogi sprzęt. Fotografia wykonana telefonem komórkowym może pobić te wykonane profesjonalnym sprzętem. Ważne co jest ujmowane na nim i w jaki sposób. Oczywiście teraz jesteśmy bardziej wymagający niż kiedyś wraz ze wzrostem techniki itd. Ale nie o to chodzi. Na dobre zdjęcie składa się przede wszystkim wykonawca i to co chcemy na nim pokazać. Martyna podała przykład że możemy ustawić pięciu fotografów w tym samym czasie i w tym samym miejscu. Jednakże wszystkie te zdjęcia będą inne. Sekundę to samo zdjęcie nie będzie już takie same, nie będzie zawierało już tej całej magi. Tego czegoś co przykuje naszą uwagę i zmusi do zatrzymania się na nim i skłoni do refleksji. Każda osoba ma także inną wrażliwość i każdy inaczej odbierze dane zdjęcie i dostrzeże w nim co innego. 
Fotografia wbrew pozorą jest bardzo ważna w naszym życiu. Zdjęcia w dzisiejszych czasach są dosłownie wszędzie.
 
Nie wiem czy mnie do końca rozumiecie, nie potrafię dosłownie opisać tego w skrócie co chciała nam przekazać Martyna ale mam nadzieję że choć trochę mi się to udało :)

 

 
Robiła nam zdjęcie :D
 


 
 Kiedy Martyna skończyła swoją przemowę, szybko z K. udałyśmy się do empiku i kupiłyśmy razem 3 książki (dwie dla K. i jej koleżanki, jedną dla mnie - były w zestawie).
 
 
 Autograf z dedykacją dla mnie :D
 

Mam nadziję ze będzie to dla mnie ciekawa lektura :)


Jak już wracałyśmy do domu to już zaczął prószyć śnieżek :)




A jak wam mija sobota? ;> Mam nadzieję że równie ciekawie i owocnie :) 

Spa.

Dzisiaj zrobiłam sobie dzień spa. Wczoraj olejowałam włosy. Dzisiaj nastawiałam świeczki cytrynowe, wyłączyłam światło, napuściłam wody do wanny, dolałam płynu, włączyłam muzykę i voilà. Trochę relaxu każdemu się przyda :)
Teraz czekam na K. i razem jedziemy na Wojciechowską. 
 
A jak wy dzisiaj planujecie sobotę? ;>
 
 
Zdjęcie jeszcze z wakacji :)
 

piątek, 7 grudnia 2012

07-12-12

Nareszcie weekend ! Chwała! Dzisiaj ledwo co wstałam, wczoraj już miałam myśli by nie iść do szkoły ale jakoś dałam rade.
Plany na weekend? Dużo ! m.in. to jutrzejsze spotkanie z Martyną Wojciechowską w galerii Przymorze, spotkanie z K. A w niedzielę może jarmark świąteczny w głównym ( w zeszłym roku było dosłownie jak z jakiegoś amerykańskiego miasteczka) <3 i sztuka w Teatrze Wybrzeże, zobaczymy.
Dzisiaj stwierdziłam że będę totalnie olewać osoby które mnie też olewają, coraz bardziej mnie to irytuje że robię tyle dla niektórych a oni i tak mnie traktują jak traktują. Muszę się nauczyć podchodzić do niektórych rzeczy z dystansem. Dlatego od dzisiaj z dala i najwyżej tylko rozmowa służbowa, tak będzie najlepiej. Nie będę się poświęcać dla kogoś kto nie daje nic w zamian i jeszcze jawnie pokazuje swój stosunek i ignorancje :)
 
Uwielbiam tą piosenkę <3
 
 
You're the only one that wants me around.
 

środa, 5 grudnia 2012

Not bad

Po wywiadówce, nie najgorzej, oceny całkiem całkiem chociaż mogłoby być lepsze. Zawsze może być lepiej ;) Dzisiaj dostałam 4+ z angielskiego, jeden pkt zabrakło do 5, bez żadnego wcześniejszego przygotowania więc nie najgorzej. Ciekawe co dostane z poniedziałkowej geografii i wtorkowej biologi, muszę przyznać że nic się nie uczyłam. W tym tygodniu mam taki zapierdziel a ja nic nie robię.. irytuje samą siebie, lol.. No jeszcze jutro mnie czeka poprawa całej klasy z matmy i w piątek chemia (nie wiem jak się tego nauczę, totalnie nie ogarniam chemii!) i może francuski ale on nie jest pewny bo może przyjdzie pan francuz na konwersacje znowu, oby! <3 W przyszłym tygodniu też nie będzie mniej ciężko...
Juto Mikołajki na francuskim, ciekawe co nam przygotują.

Miłej nocy wszystkim życzę ;)
 


wtorek, 4 grudnia 2012

Christmas time

Coraz bardziej czuje czas przygotowań do świąt. Wiele osób mówi że nie lubi świąt bo to wielka komercha itd.. To prawda po części. Czemu po części? Bo sami ją w pewien sposób robimy, kupując masę mega wielkich, nieprzydatnych prezentów, robiąc mnóstwo jedzenia zamiast skromnej wigilijnej kolacji.
Ja mimo to bardzo lubię święta. Jest to czas kiedy mogę spędzić go z rodziną, odpocząć trochę od szkolnych obowiązków, mogę po prostu na moment zapomnieć o tym wszystkim. Cieszę się że w sumie co roku są prawie takie same (jadę do mojej cioci). Z wyjątkiem jednego roku gdzie spędziłam je w USA, a nowy rok na Florydzie, gdzie oczywiście miałam też super czas, nawet nie tyle lepszy co bardziej oryginalny i niepowtarzalny. Mimo że zazwyczaj każdy rok jest do siebie podobny to nigdy to mi się nie nudzi i chce by trwały wiecznie. Uwielbiam jeżdżenie z moją ciocią po marketach, wspólne gotowanie, szukanie jakiś przedziwnych co nowszych to potraw, wybieranie prezentów no i to że możemy pogadać razem. I w sumie ciężko mi sobie wyobrazić bym teraz miała zmienić to raz na zawsze bez powrotu do tego..a kiedyś to na pewno nastąpi, mam nadzieję że nie prędko :)
Dzisiaj wpadłam na super pomysł jak mogę trochę pomóc innym i ich uszczęśliwić ;) Ale na razie nie wgłębiam w szczegóły.

A tutaj piosenka świąteczna do której kiedyś układaliśmy układ na Street Dance, w ramach prezentu świątecznego. Tytuł, jak teraz tak się zastanawiam też jest znaczący...

 
A Wy jakie macie zdanie na temat świąt, jak je przeżywacie? ;> Jestem tego bardzo ciekawa..

sobota, 1 grudnia 2012

Winter has come

Tak wiem dawno mnie tutaj nie było. Ale nie miałam nie miałam zbyt interesujących i nowych news'ów. A po za tym szkoła, angielski, pr domowe i masa innych obowiązków nie pozwalały mi tu na napisanie czegokolwiek.
O wczorajszej imprezie wole się nie wypowiadać. Powiem tylko tyle "Kiedy ty się w końcu ogarniesz?!". Samemu sobie zepsuć Imprezę to po prostu trzeba być mistrzem ;/ Wróciłam do domu koło 3 i poszłam spać. Pod clubem spotkałam jeszcze Marcina, był z jakimś kumplem, trochę pogadaliśmy.
Jak wracałam wczoraj do domu w nocy to było przeraźliwie zimno a dzisiaj patrze a za oknem śnieżek. Zimna nadeszła. W sumie nawet ją lubię. Lubię śnieg, kolekcje zimowych ubrań w tym czasie, wszystko jest takie słodkie i bajkowe. Słodki zapach cynamonu, karmelu i pierników. Cieplutkie herbatki z pomarańczą. Mandarynki po których obraniu zostaje zapach na dłoniach który strasznie ciężko zmyć (btw nie cierpię tego zapachu). Grube swetry z reniferkami, ciepłe skarpetki, szaliki i rękawiczki. Jeszcze jak zima jest taka piękna i niezbyt sroga to już wgl jest perfect. No ale można jej wybaczyć niską temperaturę jeśli towarzyszy temu piękny krajobraz. Drzewka oprószone śnieżkiem, mróz na oknach który maluje piękne i niepowtarzalne wzory. Wychodzą wtedy takie piękne zdjęcia.
Btw ostatnio jak przeglądam blogi niektórych dziewczyn (głównie zagraniczne) to fotografia zaczyna mi się coraz bardziej podobać, coraz poważniej zaczynam się zastanawiać nad prezentem 18-nastkowym i ewentualnie jakiś kursach.. Ale nie wiem może to taka chwilowa fascynacja.

 
Chciałbym kiedyś lecieć do Norwegi na fiordy o takiej porze ew. Szwecji
 
 

 
 
Fiordy
 
 
Piękne zjawisko zorzy polarnej występujące w rejonach około biegunowych
 
 
 
 
 
 
Ale chyba i tak chyba nic nie zmieni mojej największej miłości do lata :)